Statystycznie najczęściej wskazywanym kolorem w Polsce (jako nasza ulubiona barwa) jest błękit. Lubicie?
Znam kilka osób, które za żadne skarby nie włożyłyby czerwieni, choć byłoby im w niej do twarzy.
Znam tez takich, którzy noszą wściekle zielone lub pomarańczowe t-shirty i wyglądają w nich okropnie. A mimo to - nie ma opcji, żeby je zdjęli.
Wniosek?
Nie kierujemy się doborem koloru stroju pod kątem tego czy nam w nim dobrze, czy pasuje do naszej karnacji lub budowy ciała. Wybieramy barwę, która odpowiada naszej psychice! A więc - świadczy o nas!
Co mówią o nas (i o naszych rozmówcach!) kolory?





